W Paryu podkrela si, i mimo nacisku i wagi przywizywanej przez Francj do wyjanienia ponurej afery, do rody poudnia krl Hassan Drugi nie przyj jeszcze ambasadora francuskiego w Maroku, ktry powrci na placwk po konsultacjach w centrali oraz po uzyskaniu instrukcji bezporednio od generaa de Gaulle'a. 